Na sygnale
Cmentarz Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich w Warszawie wandalizm
W Warszawie doszło do aktu wandalizmu na Cmentarzu Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich przy ulicy Żwirki i Wigury, gdzie zniszczono i zerwano płyty nagrobkowe. Sprawą zajmuje się polska policja oraz Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji.
- Zniszczono płyty nagrobkowe na Cmentarzu Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich
- Do aktów wandalizmu doszło między 19 a 22 października
- Policja prowadzi postępowanie, nie zatrzymano jeszcze nikogo
- Strona rosyjska żąda wyjaśnień i ukarania winnych
Zawiadomienie w tej sprawie złożył pracownik Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego. Policja przyjęła zgłoszenie w czwartek. Postępowanie prowadzone jest pod kątem artykułu 261 kodeksu karnego, który dotyczy znieważenia pomnika i miejsca pamięci. Zniszczone płyty nagrobkowe zostały zerwane z nagrobka i rozbito je. Do uszkodzeń doszło między 19 a 22 października.
Działania policji i stanowisko Rosji
W sprawie nie zatrzymano jeszcze nikogo. Policjanci przeprowadzili oględziny na miejscu zdarzenia oraz planują zabezpieczyć i przejrzeć nagrania z monitoringu. Rosyjska ambasada zamieściła w mediach społecznościowych komunikat ze słowami Marii Zacharowej w czwartkowy wieczór. Przedstawiciele Rosji domagają się od Polski wyjaśnień i reakcji w sprawie uszkodzenia grobów.
Maria Zacharowa podała, że 22 października wykryto ślady wandalizmu na cmentarzu. Na miejscu zniszczono kolejną tablicę pamiątkową kilka dni po zbezczeszczeniu z 18 października, kiedy to informowano o rozbiciu dwóch tablic pamiątkowych. Strona rosyjska żąda przywrócenia cmentarza do odpowiedniego stanu, ukarania winnych oraz zapobieżenia podobnym sytuacjom.
Reakcja dyplomatyczna
Ambasada Rosji zwróciła się w tej sprawie do polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Strona rosyjska powołała się na polsko-rosyjską umowę z 22 lutego 1994 roku dotyczącą grobów i miejsc pamięci. Ambasador Rosji w Warszawie Gieorgij Michno wypowiadał się wcześniej o zagrożeniu zniszczeniem sowieckich pomników w Polsce. W komunikatach strony rosyjskiej nie wskazano sprawców uszkodzenia tablic, a zawiadomienie na policję wpłynęło w dniu wystąpienia Marii Zacharowej.


